Blog o śmierci w popkulturze
Seriale

Epitafios – kryminalna telenowela z boskiego Buenos

Los Epitafios - argentyński serial kryminalny.

Co to w ogóle za serial jest?

Epitafios to pierwszy serial wyprodukowany przez HBO w Ameryce Łacińskiej (rok 2004). Nie wiem, jak to się stało, że zaczęłam go oglądać. W każdym razie entuzjastyczne reakcje argentyńskiego znajomego przekonały mnie do oglądania. Czy słusznie? Nie wiem.

Jeśli w dzieciństwie ukradkiem oglądaliście latynoamerykańskie telenowele (to wcale nie takie rzadkie – kilku moich znajomych w ten sposób opanowało podstawy hiszpańskiego) i lubicie kryminały, to “Epitafia” są zgrabnym połączeniem tych dwóch gatunków. Epitafios to połączenie dramatycznych miejsc zbrodni (ech, ta opuszczona kamienica z porozkładanymi kawałkami ciała…), nieszczęśliwego romansu i festiwalu nieudolnych policjantów, a do tego najgorszy ze złych, sprytny i nieuchwytny czarny charakter.

Odpuście sobie również czytanie na Filmwebie i Wikipedii o fabule serialu -nie wiem, kto to pisał i co oglądał, ale serial jest nie o tym, nie o tym…

Wszystko dzieje się w boskim Buenos – zdesperowany nauczyciel oblewa benzyną i grozi podpaleniem czworga uczniów – w wyniku spartaczonej akcji policji uczniowie giną. Po pięciu latach policja znajduje zwłoki nauczyciela. Morderca zaczyna rozprawiać się ze wszystkimi – w jego odczuciu – winnymi tych wydarzeń. Zanim kogoś zabije przygotowuje mu projekt pięknego nagrobka i dziwnie brzmiącego epitafium… w pogoń za nim ruszają policjant z depresją Renzo Márquez, Laura Santini – jego niespełniona miłość i Marina Segal – amatorka rosyjskiej ruletki.

Serial wciąga, ale absurdy fabularne, zachowanie bohaterów i momentami przesadzone aktorstwo przywołują wspominanie już przeze mnie telenowele. “Epitafios” nakręcone były w 2004 roku, więc przenosimy się w czasie i przestrzeni – również pod względem montażowym i stylistycznym.

Nie wiem, czy mogłabym go polecić każdemu bez wyjątku z czystym sumieniem – to raczej rozrywka dla osób zainteresowanych jednocześnie kryminałami i tematyką latynoamerykańską (są was tysiące… wiem). Trzeba opanować pozycję chłodnego dystansu i mocno przymrużyć oczy, żeby stylówa tego serialu przemówiła do widza.


 

Dziękuję za odwiedziny!
Jeśli chcesz być na bieżąco bo interesują Cię kryminały, zapraszam na mój fanpage na facebookulub do obserwowania mnie na Instagramie.

Article written by:

Amatorka kryminałów - tych na papierze i tych na ekranie. Niekoniecznie tych z hollywoodzkich ekranów i promocji w księgarniach. Lubię skandynawskie krajobrazy, rower i meksykańskie jedzenie.