Blog o śmierci w popkulturze
Książki

Futu.re – czyli groza nieśmiertelności

Dmitry Glukhovsky - Futu.re

Wyobraź sobie że nie musisz umierać. Zawsze jesteś piękny, młody i przy okazji – dość znudzony. Nie musisz się nigdzie spieszyć, bo twój czas jest nieskończony. Wyobraź sobie, że w Europie mieszka 120 miliardów ludzi a cały kontynent pokryty jest gigantycznymi wieżowcami-miastami. Nieśmiertelność sprowadziła na ludzi problemy, z którymi nigdy wcześniej nie musieli się mierzyć – kompletną dewastację natury, przeludnienie, konflikty. Dlatego każdy, kto decyduje się na dziecko musi jednocześnie poddać się zastrzykowi i “zarazić” starością żeby nie generować przyrostu naturalnego.

Glukhovsky Dmitry - Futu.re

I właśnie w egzekwowaniu tego przepisu wyszkolony jest nasz główny bohater Jan – członek falangi “nieśmiertelnych” których zadaniem jest likwidacja wszystkich tych, którzy nie przestrzegają prawa. Praca jest dość monotonna, a ponieważ nikt nie starzeje się i nie odchodzi na emeryturę szans na awans nie ma. Jego los może się jednak odmienić – dostanie awans – wystarczy, że wypełni jedno powierzone specjalne jemu zadanie…

Dymitry Glukhovsky – autor słynnego “Metra 2033” pokazuje, że kreślenie ponurych wizji przyszłości to jego specjalność. I tak jak wciągnął mnie w niekończące się tunele moskiewskiego metra, tak samo wciąga w gąszcz biegnących ku niebu wieżowców. Futu.re to nie tylko futurystyczna wizja – to także ciekawy portret naszego jak najbardziej współczesnego świata. Fakt, że w tej alternatywnej rzeczywistości ludzie poradzili sobie ze śmiercią jest jedynie metaforą życia w Europie XIX wieku – życia dobrego, dostatniego i spokojnego. To bogactwo i spokój jest dostępne dzisiaj dla wszystkich (czyżby?).

Tak, jak u Gulkhowskiego nieśmiertelność. A ci, co nie mieli wystarczająco szczęścia lub pieniędzy mogą jedynie stać u bram i błagać o litość. Książka czytana właśnie teraz – w momencie tak poważnego kryzysu imigracyjnego nabiera zupełnie innego wymiaru.

Czytając tę książkę zastanawiałam się, czy nieśmiertelność byłaby darem, czy może przekleństwem, czy można się cieszyć z życia nie mając nic do stracenia? Czy to dobrze, gdy twój ojciec ma 30 lat od 300 lat, i ty masz 30 lat od 275? Gdy nie ma osób starszych i dzieci – osób przez niektórych traktowanych jako uciążliwe. Czy tak naprawdę można zatrzymać to kręcące się ciągle koło czasu?

Powieść science-fiction Dymitra Gułchowskiego Futu-re. Rosyjska powieść SF autora książki Metro 2033 Rosyjska powieść współczesna - Dimitrij Gulkhowsky

Najmocniejszą stroną autora nie jest jednak budowanie fabuły (lepszej niż w Metro 2033, ale wciąż pozostawiającej lekki niedosyt) ale właśnie jego zdolność do konstruowania alternatywnych rzeczywistości w taki sposób, że czytelnik chce w nią wsiąknąć, zajrzeć pod każdy kamień i nigdy nie wychodzić z tego świata. Razem z Janem przemierzamy kolejne wieże mieszkalne, które kryją w podziemiach ruiny współczesnych nam miast, opuszczone fabryki mięsa (mięśnie hoduje się tutaj w fabrykach – prawdziwych zwierząt już dawno nie ma) , tuby przewożące ludzi po całym kontynencie, ponure piwnice, zatłoczone slumsy na dole i pałace bogaczy ponad chmurami.

To właśnie ta niezwykle misternie skonstruowana rzeczywistość i przede wszystkim niesamowity, duszny klimat sprawiła, że uniwersum Metra 2033 – dwóch poprzednich książek autora, tak się rozrosło – to w tej chwili ponad dwadzieścia publikacji różnych autorów z całego świata, którzy powracają do tej rzeczywistości. Czy Europa z Futu.re ma szanse stać się taką scenografią? Nie wiem – ale chętnie dowiedziałabym się, jak wygląda ta wersja przyszłości naszego kontynentu.


 

Dziękuję za odwiedziny!
Jeśli chcesz wiedzieć, co ciekawego dzieje się na blogu, zapraszam na mój fanpage na facebooku lub do obserwowania mnie na Instagramie.

Article written by:

Amatorka kryminałów - tych na papierze i tych na ekranie. Niekoniecznie tych z hollywoodzkich ekranów i promocji w księgarniach. Lubię skandynawskie krajobrazy, rower i meksykańskie jedzenie.