Wiosna przyniosła nową energię a wraz z zimą odeszło kiepskie samopoczucie. Wyjazd na ulubioną, choć niedaleką północ okazał się niezwykle słoneczny i owocny. Kopenhaga chyba przeżyła swój pierwszy słoneczny weekend, więc trochę wypłoszeni przez tłumy na ulicach postanowiliśmy zwiedzić nieco dalszą okolicę.

My skorzystaliśmy z samochodu, jednak wszystkie te miejscowości można odwiedzić pociągami – znajdują się mniej niż godzinę jazdy od Kopenhagi.

Helsingør – nadmorska perełka

To nieduże miasto nad Sundem, jakieś 40 kilometrów od stolicy. Ponieważ to tutaj znajduje się wyjście z Bałtyku na Morze Północne, jest to również popularny port jachtowy i przystań promowa.

Helsingør to stare miasto z labiryntem malutkich uliczek i domków. Niektóre z nich stoją tam od średniowiecza!

Stare miasto w Helsingorze

Idąc od centrum w stronę portu i zamku natkniecie się  na rzeźbę chłopca siedzącego w takiej samej pozycji jak słynna mała syrenka.

Najsłynniejszym miejscem w mieście jest imponujący zamek Kronborg – miejsce akcji szekspirowskiego “Hamleta”. Z zamkowych murów rozciągają się świetne widoki na cieśninę Sund i leżący po szwedzkiej stronie Helsinborg.

Helsingor - zamek Hamleta

Hillerød – czyli fajnie być duńskim królem

Fredriksborg Slot to zamek z przepięknym kompleksem parków i ogrodów. Kiedyś koronowano tutaj duńskich królów, dzisiaj pełni funkcję muzeum historycznego. My przyjechaliśmy dość późno, a naprawdę warto spędzić tam trochę czasu i pospacerować po niesamowitych ogrodach.

Hillerod - zamek Fredrigsborg

Roskilde – nie tylko festiwal

Oprócz  festiwalu w tej niewielkiej miejscowości znajdziecie niezliczoną ilość maleńkich, żółtych domków, straszną katedrę i muzeum wikingów położone nad fiordem. W Roskilde jest niesamowicie czysto – nie widziałam ani jednego zaniedbanego ogródka czy papierka na ulicy. Momentami czuliśmy się nie jak w rzeczywistym miejscu, ale na przykład jak wśród filmowej scenografii.

Zelandia - Roskilde Katedra w Roskilde

Louisiana – niesamowite muzeum

Louisiana to muzeum sztuki współczesnej położone nad brzegiem morza – w wielu połączonych ze sobą budynkach. Są tu prace Picassa, Warhola, Kusamy, Moora, Bacona i wielu innych. Do tego można trafić na naprawdę świetne wystawy czasowe. Polecam miłośnikom sztuki, ale i ci, którzy zaczynają z nią przygodę będą zauroczeni tym niesamowitym miejscem gdzie architektura, sztuka i natura tworzą całość.

Louisiana - muzeum sztuki współczesnej

Dragør – najlepsze lody świata

O tej niewielkiej miejscowości pisałam już tutaj. Oprócz starego miasta znajdziecie tutaj fort ze wspaniałym widokiem na most nad Sundem. W porcie zaś sprzedają najlepsze kręcone lody jakie kiedykolwiek dane mi było spróbować.

Kopenhaga - fort DragorMost nad cieśniną Sund - Dania i Szwecja

Lubię odkrywać nowe miejsca i zwiedzać nieznane miasta, ale wracanie w poznane już okolice pozwala mi zobaczyć je na nowo. Zazwyczaj na początku jesteśmy zachwyceni zabytkami i turystycznymi miejscami. Daleko mi od krytykowania takiego sposobu podróżowania, bo często te słynne miejsca są znane właśnie dlatego, że jest w nich coś niezwykłego. Kiedy jednak zobaczymy je wszystkie i pierwsze wrażenia miną, wtedy dopiero zaczynamy odkrywać te miejsca po swojemu.

Na ten rok nie planuję już żadnych północnych kierunków (chociaż nigdy nie mówię nigdy). A już w maju wyjazd do ciepłej i słonecznej Hiszpanii.