Książkę “Kukuczka” otworzyłam i… zamknęłam po zakończeniu. Zaczęłam czytać ukratkiem w pracy, potem na kanapie, a skończyłam w łóżku późną nocą.

Historia Jerzego Kukuczki przenosi w inny wymiar, podnosi adrenalinę i rozbudza wyobraźnię.

Nie wiem, czy Jerzy Kukuczka był, jak go opisują na okładce – najsłynniejszym polskim himalaistą, ale z pewnością jest w czołówce. W tamtych czasach przynajmniej kilka osób dokonało wyczynów przerastających ludzkie możliwości i wyobraźnię, a Polacy nie bez powodu nazywali byli “Ice warriors”.

Kukuczka miał w sobie szaleństwo i brawurę – zdobył Koronę Ziemi jako drugi człowiek na świecie, ale wszystkie góry pokonał zimą lub wytyczając nowe drogi. Lista jego dokonań jest naprawdę imponująca. Uchodził za człowieka zawziętego i bardzo wytrzymałego

Kukuczka dla gór poświęcił wszystko – rodzinę w której życiu prawie nie uczestniczył, a w końcu własne życie. Dariusz Korotko i Marcin Pietraszewski napisali książkę cholernie wciągającą i trzymającą w napięciu. I dzięki Bogu nie jest to lukrowana laurka, ale opowieść o prawdziwym człowieku.

Biografia, która zaczyna się od śmierci

Zazwyczaj biografie mają układ chronologiczny. Narodziny, dzieciństwo, młodość i tak dalej. W historii o Jerzym Kukuczce zaczynamy od jego tragicznej śmierci. W pewnym sensie zdejmuje to ciśnienie z czytelnika, który przecież przed zaczęciem lektury wie, jak skończy się historia. Przez to można się skupić potem na  życiu, a nie jedynie analizowaniu tego, co doprowadziło do smutnego końca.

Książka koncentruje się w większości na górskich dokonaniach himalaisty. Niesamowite są kopie zdjęć z wyrysowanymi trasami wspinaczki, sporo archiwalnych materiałów. Jednak ta dysproporcja pomiędzy górami  i życiem prywatnym daje do myślenia – czy miał go naprawdę aż tak niewiele?

To, co było największą jego siłą okazało się też być jego największą słabością

Biografia ukazuje Kukuczkę jako człowieka niezłomnego, niezwykle odważnego. Kogoś, kto nie zważa na porażki czy tragedie, które rozegrały się w górach. Mając nazwisko i osiągnięcia zdarzało się mu przyjeżdżać na końcówkę organizowanej miesiącami wyprawy i zdobywać szczyt. Wyprawa udana, wielki sukces. Ale czy tak samo było to odbierane przez osoby, które brały w nich udział od pierwszego do ostatniego dnia?

“Góra zapłacona, trzeba wejść” – mawiał. I wchodził na wszystkie szczyty po kolei. Góry i osiągnięcia w himalajach przysłaniały mu wszystko. A popularność nie cieszyła go tak, jak kolejne górskie osiągnięcia. Nieustająca presja, aby pokonywać coraz trudniejsze trasy nigdy nie minęła.

Po zdobyciu Korony Ziemi mógł na chwilę przystanąć, odpocząć, zająć się rodziną. Wejście na południową ścianę Lhotse okazało się być bardziej pociągające. Niestety – była to jego ostatnia próba mierzenia się z górami.

Jeśli wyobrażaliście sobie himalaizm jako romantyczny sport dla dzielnych ludzi, to “Kukuczka” skutecznie obdziera ten sport z magicznej otoczki. To wyścig, licytacja na osiągnięcia w której liczy się zarówno aspekt sprawnościowy jak i oczywiście – pieniądze.

Byłoby niesprawiedliwością pokazywać Jerzego Kukuczkę jedynie przez pryzmat tej zawziętości, tak samo, jak pisanie bezkrytycznej książki-laurki. Korotko i Pietraszewski pokazują nam człowieka. Niezwykłego, ale jednak człowieka. Z całą gamą dobrego i złego które w sobie nosi.
Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom gór, osobom zainteresowanym polskim himalaizmem, a także tym, którzy po prostu lubią czytać inspirujące biografie. A jako grafik życzyłabym sobie, żeby wszystkie książki były tak pięknie wydane.

Biografia Jerzego Kukuczki Kukuczka - biografia Jurka Kukuczki

P.S.
“Kukuczka” to książka napisana lekko, ale w przejmujący sposób. Jest uzupełnieniem filmu “Jurek”. To bardzo dobry dokument o Kukuczce, ale też innych wspinaczach z tamtego okresu. Materiał filmowy z pogrzebu Tadeusza Piotrowskiego to najsmutniejsza scena jaką kiedykolwiek widziałam. Ciało zawinięte w śpiwór. Niebieskie niebo, biały śnieg i tylko góry. Tysiąc słów bardziej dobitnie nie ukazuje małości człowieka w starciu z górami.

Jurek - film dokumentalny

Zainteresowanych tematem odsyłam również do serii filmów dokumentalnych “Himalaiści” które można znaleźć na YouTube.