Blog o śmierci w popkulturze
Lifestyle

Wrzesień – The Tallest Man on Earth, Warszawa i Kopenhaga

Muzemu Neonów w Warszawie

To już połowa października, więc czas najwyższy na krótkie podsumowanie września. Jak zwykle miesiąc był za krótki, tym bardziej, że jego początek spędziłam już na wakacjach. Najważniejszym wrześniowym wydarzeniem był chyba koncert, na który czekałam baaardzo długo – koncert The Tallest Man on Earth.

The Tallest Man on Earth wcale nie jest aż taki wysoki.

Właściwie jest całkiem przeciętnego wzrostu, ale głos ma naprawdę wspaniały. Występował solo, bez zespołu, tylko ze swoją gitarą (no, może ośmioma gitarami). Koncert w kameralnej atmosferze, przeplatany rozmowami z publicznością, którą totalnie zahipnotyzował swoją muzyką. Będąc cztery lata temu w Sztokholmie minęłam się z koncertem The Talles Man on Earth o zaledwie dwa dni i od jakiegoś czasu było to jedno z moich muzycznych marzeń.
Ten szwedzki kowboj powinien wpadać do Polski zdecydowanie częściej.

Amazing show, amazing guy! #tallestmanonearth #warsaw #music 🎶 #concert it was worth to wait #awesome #guitar

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Martyna Piotrowska de Valdez (@martyna.piotrowska.valdez)

Koncert The Tallest Man on Earth

Muzeum Neonów w Soho Faktory

Warszawskie muzeum neonów to miejsce na sentymentalną podróż i ciekawa lekcja historii pokazanej przez pryzmat reklam neonowych w Polsce. Ale to też przykład pasji i zaangażowania w odzyskiwanie i odnawianie tych cudeniek. Jedynym minusem jest mała przestrzeń i to, że nie można tych wielkich napisów zobaczyć z dystansu.

kryminalnyblues_09_muzeum_neonow_01 kryminalnyblues_09_muzeum_neonow_02

Videomapping na Wrocławskim Forum Muzyki

Trudno mi powiedzieć, co w tym spektaklu było najfajniejsze – efekty wizualne, występ Urszuli Dudziak, Jerzy Sztur czy L.U.C, ale podczas tego godzinnego show na całość patrzyłam jak zaczarowana.
Wrocławiowi zdarzały się wpadki takie jak inauguracja ESK, gdzie parada trwała w nieskończoność przy dziesięciostopniowym mrozie a jej dekoracje się psuły, czy wielkimi i w moim odczuciu – kiczowatymi koncertami stadionowych “gigantów”.

A tutaj było ze smakiem, fajnie wizualnie, z niezłą muzyką i bez przesadnej napinki, Oby więcej takich!

Wrocławskie Forum Muzyki

Początek wakacji w Danii

Końcówka września była też początkiem mojego urlopu. Zaczęłam od Kopenhagi, żeby potem, w październiku przenieść się do Porto i Lizbony. Odkąd prowadzę bloga to już czwarta moja wizyta w mieście rowerów, które powolutku zaczynam odkrywać po swojemu. Polecam Kopenhagę każdemu – to doskonała alternatywa dla Londynów, Paryżów czy innych Berlinów, a loty do szwedzkiego Malmo można znaleźć naprawdę tanio.

Co tym razem działo się w Kopenhadze, możecie zobaczyć tutaj.

Panorama Kopenhagi

Kryminalny Blues jest blogiem w większości poświęconym kryminałom – niekryminalne posty pojawiają się najczęściej raz w miesiącu – przy podsumowaniu, lub z okazji jakiegoś ciekawszego wyjazdu. Nie jestem blogerką prowadzącą życie nadające się na Instagram, ale takie podsumowanie miesiąca polecam robić każdemu – niekoniecznie na blogu. Notować fajne i ciekawe momenty w życiu – dobre jedzenie, niezłe koncerty, wyjazdy, które dają wytchnienie od ciekawej, ale bardzo zajmującej pracy zawodowej. Czasem, gdy spędzam dni w pracy i wydaje mi się, że jestem na jakiejś szalonej karuzeli, która nigdy się nie zatrzyma – patrzę na te posty i od razu robi mi się lepiej.

W październiku będzie o książce Miłoszewskiego, wakacyjnym czytadle do płakania, Portugalii, dalszych losach Barbaby Uszkiera i kto wie, może jeszcze coś?

Article written by:

Amatorka kryminałów - tych na papierze i tych na ekranie. Niekoniecznie tych z hollywoodzkich ekranów i promocji w księgarniach. Lubię skandynawskie krajobrazy, rower i meksykańskie jedzenie.