Blog o śmierci w popkulturze
Książki

“Tekst” – uważaj, co trzymasz w telefonie!

Dmitry Glukhovsky - Tekst

Dmitrij Głuchowski, do tej pory pisarz science-fiction, gdzieś około rok temu wydał swoją pierwszą realistyczną powieść – “Tekst”.

Znany z niewątpliwego talentu do kreowania wciągających dystopii, tym razem zanurza swojego czytelnika w akcji osadzonej na ponurych przedmieściach Moskwy.

Uważaj, co trzymasz w telefonie

W “Tekście” towarzyszymy Ilji – młodemu chłopakowi który właśnie wyszedł z więzienia. Niesłusznie skazany spędził w nim siedem lat. W międzyczasie rzuca go dziewczyna, umiera mu matka, przyjaciele odsuwają się od niego i traci najwspanialsze lata swojej młodości. Zrozpaczony i sfrustrowany postanawia skonfrontować się z Pietią – policjantem, który wrobił go w posiadanie narkotyków i tym sposobem – w więzienie. Podczas spotkania dochodzi do szarpaniny i policjant ginie. A Ilia w amoku zabiera ze sobą jego telefon. I zaczyna się zabawa, bo żeby nie zostać zdemaskowanym, nasz bohater podszywa się pod Pietię.

Ilja ma dostęp do wszystkich social mediów, skrzynki mailowej, listy kontaktów, smsów, komunikatorów i zdjęć denata. Początkowo dość sprawnie wchodzi w buty człowieka, którego zabił. Dowiaduje się o nim coraz więcej i więcej. I ta książka jest właśnie przestrogą przed tym. ile można dowiedzieć się o nas z wszechobecnych mediów społecznościowych. Prywatność niektórym nie jest już do niczego potrzeba.  W końcu przymus dzielenia się wszystkim z wszystkimi może nam ostatecznie zrujnować życie. Ale przecież dzisiaj wcale nie wydaje się, że koniec może być aż tak tragiczny.

Ale to Dimitry Głuchowski – sięgnijmy więc nieco głębiej.
On na pewno nie napisał książki po to, żeby obwieścić wszystkim banalnego faktu, że jesteśmy uzależnieni od telefonów.

Jest zbrodnia – będzie i kara

Głuchowski sięga też do tradycji powieści rosyjskiej i do jednej z najsłynniejszych książek na świecie – czyli do “Zbrodni i Kary” Dostojewskiego. Po morderstwie Ilia próbuje wmawiać sobie, że jego ofiara zasłużyła sobie na taki koniec, że przywołując klasyka była “ludzką wszą”. Jednak im więcej o nim wie, im głębiej wnika w jego życie – tym relacja z martwym policjantem staje się bardziej skomplikowana. “Tekst” jest także i o tym, że nie wszystko, co widzimy na pierwszy rzut oka jest takim, jakie się wydaje. A ludzie są zbyt skomplikowanymi istotami, żeby można ich było ocenić po kilku zdjęciach na facebooku. To analiza relacji międzyludzkich. Jak wpływają na nas nasze relacje z rodzicami? A czy to, jak nas traktują w pracy ma wpływ na osoby z nią niezwiązane? To pajęcza sieć powiązanych ze sobą emocji, które wzajemnie na siebie oddziałują.

Historia Ilji Goruniowa jest niczym antyczny dramat. W zderzeniu ze swoim losem, z wielką matką Rosją, ze swoim żałosnym wręcz położeniem chłopak pogrąża się coraz bardziej i bardziej w sytuację z której nie wiadomo, jak się wyplątać.

Blok – Moskwa – Świat

Nie można zapomnieć o dziennikarskim fachu, który Dymitr Głuchowski ma w ręku. Tak jak “Metro” nie było tyko futurystyczną opowieścią o kilku podziemnych stacjach, ale też opowieścią o Rosji, a “Futu.re” (recenzja tutaj) opowiadało o przyszłości, ale niepokojąco dotykało tego, co tu i teraz, tak “Tekst” można odczytywać w szerszym kontekście.

“Tekst” to książka wciągająca, świetnie napisana, nieoczywista i zaskakująca. Światy Głuchowskiego – ten prawdziwy i te wyimaginowane to miejsca mroczne, przygnębiające.. Pełne samotnych ludzi którzy zawsze żyją w przypominających mrowiska skupiskach. To autor i książki które uwielbiam i które każdemu napotkanemu na swojej drodze polecam.

Czy przekona was ta estetyka – zdecydujcie sami. Ale czytajcie. Bo nie znać największej młodej gwiazdy literatury rosyjskiej, to wstyd!

Article written by:

Amatorka kryminałów - tych na papierze i tych na ekranie. Niekoniecznie tych z hollywoodzkich ekranów i promocji w księgarniach. Lubię skandynawskie krajobrazy, rower i meksykańskie jedzenie.